6 stycznia 2010, 19:06Edytowane przez lukaszello 6 stycznia 2010, 19:33
(List #1)
6 stycznia 2010, 19:06Edytowane przez lukaszello 6 stycznia 2010, 19:33
(List #1)
6 stycznia 2010, 19:15
(List #2)
6 stycznia 2010, 20:07
(List #3)
6 stycznia 2010, 20:15
(List #4)
7 stycznia 2010, 21:25
(List #5)
7 stycznia 2010, 21:57
(List #6)
8 stycznia 2010, 15:02
(List #7)
Moim zdaniem taka kobieta jest albo: wberw pozorom zakompleksiona i jak bylo wyzej napisane caly czas musi sobie udowadniac ze nie jest z nia az tak zle, albo faktycznie cos nie gra w jej zwiazku, albo facet nie daje jej poczucia atrakcyjnosci albo faktycznie lubi grac na kilka frontow ;) Ja obstawiam kompleksy. Bowiem wszystko ma podloze psychiczne, podswiadome etc. Poza tym kobiety uwielbiaja kokietowac. Inne mniej innej bardziej. I mimo ze emancypacja kobiet nie jest nam obca, niektore z nas lubie byc traktowane przedmiotowo... czego sama oczywiscie nie moge zrozumiec, ale mniejsza z tym. Tak sobie jeszcze mysle... ze owa bohaterka tego forum moze miec schizofrenie ;) Autorowi postu polecam "Chama" Orzeszkowej. Byc moze wszystko okaze sie prostsze :)
Pozdrawiam
8 stycznia 2010, 20:54
(List #8)
9 stycznia 2010, 06:30
(List #9)
9 stycznia 2010, 17:37Edytowane przez Godfryd 9 stycznia 2010, 17:41
(List #10)
Obiecałem sobie że nie będę się udzielał w tematach tego typu, gdyż niektóre (jak na przykład temat o właściwościach spermy poniżej) są dla mnie tematami które są po prostu idiotyczne. Jakiekolwiek by moje zdanie o tych postach nie było, postanowiłem się udzielić.
Moim skromnym zdaniem, dziewczyny tego typu są po prostu idealne. Sam mam 18 lat, kontakty damsko-męskie traktuje wręcz jak hobby- lubiue wszystkie dziewczyny, uważam że każda ma coś w sobie. Typ opisany przez Ciebie to IMO najlepszy typ dziewczyny. Flirtuje z Tobą, uwodzi Cie ale nie pozwala na zbyt wiele doprowadzając czasem do szewskiej pasji. Będąc z taką dziewczyną musisz nieustannie o nią dbać ale jednocześnie intrygować nie odkrywając wszystkich kart. Trzeba o nią walczyć, jednocześnie utrzymując dystans emocjonalny. Ja takie lubię, to głównie kwestia ambicji.
pozdrawiam
ps, do Impertynentki- Twórczość Orzeszkowej jest IMO przeterminowana. O dzisiejszych dziewczynach już więcej dowiemy się nawet z prozy Tolkiena...