Kup jeden produkt, a drugi dostaniesz za -50% Zobacz

7 potraw, które wpływają na wzrost testosteronu

  • Głosów: 0
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
7 potraw, które wpływają na wzrost testosteronu
Zdecydowana większość mężczyzn dąży do podniesienia poziomu testosteronu we krwi. W końcu jako hormon anaboliczny, w znacznej części przyczynia się do przyrostu włókien mięśniowych i uskutecznia treningi. Wprowadzając do jadłospisu kilka potraw możesz podnieść jego ilość, bez konieczności korzystania z wysoko przetworzonych produktów.

1.Żółtka jaj

Do syntezy testosteronu niezbędny jest cholesterol, który dostarczymy wraz z żółtkami jaj. Kolejną kwestią, która korzystnie wpłynie na jego stężenie we krwi, jest redukcja skutków stresu, za którą odpowiedzialne są min. witaminy z grupy B. Od dawna wiadomo, że długotrwałe napięcie niekorzystnie wpływa na syntezę cholesterolu, toteż warto je redukować. Dodatkowym atutem żółtek jaj kurzych jest zawartość witaminy D, na której niedobory cierpi znaczna ilość osób.

2.Czosnek

Badania wykazują, że spożywanie czosnku w surowej postaci przyczynia się do zwiększenia syntezy testosteronu w jądrach. Wraz z oliwą z oliwek tłoczoną na zimno, w której występują kwasy Omega – 3, stanowi doskonałe połączenie, wpływające na podniesienie stężenia tego hormonu anabolicznego.

3.Szpinak

Szpinak ceniony jest przede wszystkim z uwagi na zawartość żelaza, tymczasem zawiera także cenny potas. Ten z kolei wpływa na obniżenie ciśnienia krwi. Badania wykazują, że niskie stężenie testosteronu bardzo często koreluje z wysokim ciśnieniem, toteż jego obniżenie może okazać się korzystne. Co więcej, przygotowując szpinak, możemy z powodzeniem dodać do niego czosnku bądź żółtka, co uczyni z niego prawdziwą, skuteczną mieszankę.

4.Ostrygi

Ostrygi są jednym z najpopularniejszych i najskuteczniejszych afrodyzjaków. Spożywane w stanie surowym, stanowią bardzo cenne źródło cynku, który korzystnie wpływa na produkcję testosteronu. Warto zaznaczyć, że żaden inny produkt z cynkiem, nie zawiera go tak dużo, jak ostrygi.

5.Kapusta, kalafior, brukselka i brokuły

To one stanowią źródło indol – 3 – karbinolu, ten z kolei zapobiega przekształcaniu się testosteronu w estrogen. W praktyce oznacza to, że zachowujemy więcej męskich hormonów, gdzie nie zostają one przekształcone w damskie. Warzywa z rodziny kapustnych są także cennym źródłem witamin B, których działanie zostało już opisane przy omówieniu żółtek jaj kurzych.

6.Grzyby shitake

Grzyby pochodzenia azjatyckiego takie jak shitake, nie pojawiają się w codziennym jadłospisie. Tymczasem w kulturze wschodniej od dawna stosowane są jako środek wzmacniający potencję. Prowadzone są badania, mające na celu określenie przyczyny takiego stanu rzeczy. Dopóki nie zostanie ona odkryta – możemy stosować grzyby, uzyskując oczekiwany rezultat, bez konieczności wgłębiania się w mechanizmy jego działania

7.Tłuste ryby

Tłuste ryby takie jak łosoś, śledź, czy makrela są dobrym źródłem kwasów Omega – 3, które korzystnie wpływają na syntezę testosteronu. W rybach znajdziemy dobry cholesterol niezbędny do przeprowadzenia szeregu reakcji chemicznych, których produktem będzie hormon anaboliczny.

Przygotowanie potraw

Włączenie powyższych produktów do swojej diety może podnieść poziom testosteronu, jednak niezbędne jest odpowiednie ich przygotowanie. Należy pamiętać, że wszelkiego rodzaju obróbka termiczna sprawia, że poszczególne warzywa tracą swoje właściwości, na których nam zależało. Z tego względu, jeśli tylko to możliwe – powinniśmy spożywać je w postaci surowej. Jeśli jednak wymagają obrobienia w wyższej temperaturze – dobrze jest przygotować potrawę na parze, a nie rozgotować ją w garnku z wodą, gdzie wszystkie witaminy i minerały zostają wylane do kuchennego zlewu.Należy pamiętać, że niezbędnym do zachowania poprawnego działania układu hormonalnego, jest stosowanie zbilansowanej diety. Powyższe produkty mogą poprawić ilość testosteronu, ale w przypadku schorzeń i wszelkiego rodzaju zaburzeń, nie pozwolą na ich zredukowanie. Wprowadzenie wymienionych produktów do diety będzie korzystne dla trenujących mężczyzn, ale nie zastąpi żadne