Olej z ryb - używasz go źle

  • Głosów: 0
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Olej z ryb - używasz go źle
Od pewnego czasu olej z ryb robi prawdziwą furorę w środowiskach dietetycznych i sportowych. Jego zbawienny wpływ na organizm jest doceniany, a sam tłuszcz spożywany w coraz większych ilościach. Czy jednak kiedykolwiek zastanawiałeś się jak stosować olej z ryb? Czy wiesz, że sposób w jaki go używasz, ma znaczenie? A może używasz go źle…

Dlaczego ryby są tak cenne w diecie?

Ryby są przede wszystkim bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Niestety, nie dość, że organizm nie jest w stanie produkować ich samodzielnie, to pojawiają się w jadłospisach stosunkowo rzadko, a my nie dostarczmy sobie wystarczającej ilości NNKT. Ryby spożywamy przede wszystkim na zawartość kwasów omega – 3 i omega – 6. Tu też znajdziemy EPA i DHA.

Co dadzą Ci kwasy omega?

Spożywanie odpowiedniej ilości kwasów omega – 3 to przede wszystkim profilaktyka układu krwionośnego. Zapobiegają one miażdżycy i zawałom, a ich wystarczająca ilość w diecie wspomaga wzrok, poprawia regenerację stawów i stanowi o dobrej kondycji włosów, skóry i paznokci. Olej z ryb wpływa także na obniżenie ilości złego cholesterolu we krwi oraz podnosi ilość tego dobrego, który niezbędny jest do syntezy hormonów płciowych, w tym anabolicznego testosteronu.

Dlaczego źle używamy olej z ryb?

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, że bezmyślne i bezrefleksyjne spożywanie nienasyconych kwasów tłuszczowych ma negatywne konsekwencje. W wielu przypadkach nie zwracamy uwagi na niuans jakim jest proporcja omega – 3 do omega – 6. W końcu oba kwasy są zdrowe. Tu pojawia się problem, bowiem w naszej diecie występuje znacznie więcej kwasów oznaczonych cyfrą 6. Winna temu jest dieta uboga w ryby i owoce morza. Niejednokrotnie spożywanie niskiej jakości jajek z chowu klatkowego zaburza tę proporcję, przechylając szalę na korzyść kwasów omega – 6. Nadmierne ich spożycie przyczynia się do odkładania cholesterolu w naczyniach krwionośnych oraz zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi i raka prostaty. Jakie powinno być spożycie omega – 3? Nie ma dokładnych wyliczeń. Powinno być ono uzależnione od ilości omega – 6, jakie spożywamy i mieścić się w proporcji 2:1 na rzecz kwasów omega – 3. Zwiększona ilość omega – 3 w diecie również nam nie zaszkodzi. Szacuje się, że Japończycy mogą spożywać nawet do 4 razy więcej kwasów omega – 3 niż omega – 6, a żyją dłużej.