Kup jeden produkt, a drugi dostaniesz za -50% Zobacz

Trzy mechanizmy utrudniające odchudzanie

  • |
  • |
  • Trening
  • Głosów: 1
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Trzy mechanizmy utrudniające odchudzanie
Matka natura wyposażyła rasę ludzką w różne narzędzia pomagające przetrwać trudne warunki bytowe. Trudne warunki bytowe oznaczają tutaj przede wszystkim brak lub niedostateczną ilość pożywienia. Należy wyróżnić trzy mechanizmy skutecznie radzące sobie z małą ilością dostarczanego jedzenia. Zalicza się do nich: mechanizm spowalniający metabolizm, mechanizm napadu głodu, mechanizm szybkiego odkładaniasię tkanki tłuszczowej. Wszystkie powyższe mechanizmy chronią ludzi przed niedożywieniem, a co za tym idzie wpływają także na pożądany i przemyślany proces odchudzania.
Mechanizm napadu głodu: Jest mechanizmem działającym z opóźnieniem wywołanym poprzez notoryczne niedostarczania ciału jedzenia. Brak pożywienia jest sytuacją zapamiętywaną przez organizm i dalece niepożądaną. Po głodówce lub diecie niskokalorycznej każdy kontakt z jedzeniem może wywołać niepohamowany apetyt. Napad wzmożonego konsumowania jest wywołany chęcią zgromadzenia zapasów na przyszłość. Organizm boi się o ewentualne wystąpienia ponownego deficytu jedzenia i stara się czerpać z każdego kontaktu z jedzeniem jak najwięcej. Jest to bardzo silny mechanizm często odłączający funkcję racjonalnego myślenia i wpływający na nas za pomocą stymulatorów łaknienie m.in. insuliną, glukagonem, leptyną, dopaminą, serotoniną czy cholecystokininą. Mechanizm załącza się także nie tylko po przebytej diecie lub głodówce, ale także w wyniku opuszczenia planowanego posiłku np. obiadu. Organizm wówczas uruchamia powyższy mechanizm w czasie spożywania kolacji. Skutkiem może być otyłość, efekt jojo oraz bulimia, czyli niepohamowane pochłanianie pożywienia na przemian występujące z prowokowanymi wymiotami. Mechanizm wywołujący spowolnienie metabolizmu: Również jest reakcją organizmu na brak pożywienia. Jedzenie to paliwo, dzięki któremu organizm funkcjonuje. W wyniku braku następuje spowolnienie metabolizmu w celu oszczędzania energii życiowej. Wolniejsza przemiana materii powoduje zmniejszenie sił, mniejszą aktywność umysłową i ruchową. Następuje gromadzenie i oszczędzanie energii na podstawowe procesy fizjologiczne. Po przeróżnych dietach organizm może utrzymywać zwolniony metabolizm nawet do 7 tygodniu po zakończeniu diety i normalnym sposobie odżywiania się. Dlatego każdy powinien obliczyć dla siebie zapotrzebowanie energetyczne, które będzie skutecznie blokować możliwość wystąpienia ryzyka zmniejszenia szybkości przemiany materii. Mechanizm szybkiego odkładania się tkanki tłuszczowej: Trzeci mechanizm związany jest z dwoma powyższymi i uaktywnia się w momencie zakończenie procesu odchudzania lub braku pożywienia. Jest spuścizną praprzodków, od których pod względem genów nie różnimy się tak bardzo. Jak działa? Związany jest po pierwsze z hormonem zwanym insuliną, a dokładniej z szybkim wzrostem tego hormonu w stanie głodu. Przyspieszone przetwarzanie pozyskanych z pożywienia cukrów w tłuszcze nie byłoby możliwe bez szybkiego wzrostu poziomu tego hormonu, który z kolei, poprzez redukcję ilości glukozy we krwi pobudzał apetyt. Drugą przyczyną odkładania się szybko tkanki tłuszczowej jest nasz mózg, który musi posiadać zapasy energetyczne do prawidłowego funkcjonowania i kontrolowania procesów życiowych. Właśnie on wyróżnia nasz gatunek od innych i to on pochłania 20 procent dostarczonej w postaci jedzenia energii. Efekt, tłuszcz większa swoją objętość, a co za tym stajemy się posiadaczami "jędrnego" ciałka.

ciekawy artykul 5/5

bardzo dobry artykuł. Eh, trudno jest dobrze zbilansować dietę

artylkul spoko :) co do ostatniego pkt to wiedzialem to ale co do pierwszego o napadzie glodu to tutaj jest baaardzo duzo racji ;/ Od kilku dni pije same papki bo mam stan zapalny w jamie ustnej i jak wzielem lek przeciw bolowy i poczulem ze moge jesc, a bylem na imieninach u dziadka ( Kazimierza ;) ) to zjadlem 10 kotletow 2 udka i 4 jajka w jakies 20 min .... i najlepsze jest to ze nie bylem wogole najedzony ... dzis zjadlem 3 miski sphagetti ... trzeba od teraz uwazac na jedzeinie i dostarczac rowne ilosci jedzenia bo inaczej cos czuje ze zaleje sie tłuszczem. pozdro

przydało by się parę fundamentalnych rad, jak walczyć z tymi mechanizmami. Np. ze stymulatorami łaknienia. Może słoso o głodówce zdrowotnej: podobno jeden dzień człowiek jest tylko głodny, a witamin i soli mineralnych wystarczy na 2 tyg.

Artykuł powinien się nazywać "Jasne jak słońce że". Ale dużo emocji pojawia mi się na widok tego zdjęcia... Jezusie, chętnie bym zajął się tymi hamburgerami- byle były z ekstra majonezem... Mniam... Na koniec Coca Cola i jestem urobiony i szczęśliwy...

ciekawe, ciekawe....

taaaa

ciekawy artykuł 5/5

Akurat jestem w trakcie odchudzania (dotychczasowy efekt to 3,5 kg w 2 tygodnie) i jadę na ClenBurexinie. Aby wspomóc mój proces odchudzania dołączyłem drakońską dietę i treningi 5 razy w tygodniu w tym 40 min aerobów dziennie. Dieta polega na tym że: nie jem słodyczy, fast foodów, tłustego i smażonego/pieczonego mięcha, pieczywa, sera żółtego, majonezu (eh uwielbiam kanapki z szynką serem żółtym i majonezem) nie piję gazowanych napojów. Ale w weekendy sobie trochę odpuszczam i pozwalam sobie na pizzę lub spaghetti i szklaneczkę coca-coli tudzież wafelka. Wiem że to spowalnia mój proces odchudzania, ale waga i tak idzie w dół a chcę uniknąć sytuacji, w której po uzyskaniu pożądanej wagi rzucę się jak wariat na to wszystko czego sobie miesiącami odmawiałem i efekt całej męczarni pójdzie w cholere...

Dlatego regularność posiłków jest tak ważna. :)

Tak jak ktoś już wspomniał brakuje informacji jak sobie z tym poradzić.

ważna jest systematycznośc w jedzeniu tzn jeść o mnij więcej tej samej porze regularnie..nie powinno się np nic nie jeść na śniadanie i dopiero zjeść syty obiad to nie zdrowe i można tyć wtedy za dużo

sporo faktów ale i tak czy siak co one dadzą Wiedze ale to i tak za mało

Przydatny artykuł ale dużo oczywistości mi liczb brakuje faktów , statystyk i mozna by załączyć wzór do obliczania podstawowej przemiany materii pod częścią o spowolnionym metabolzmie

Wszystko należy robić z umiarem. Wtedy nie będzie żadnych problemów, z niczym... ;)

Być może z racji tego, że ok. 6 godzin tygodniowo spędzam na siłowni, lub tego że jeszcze jestem młody. Nie chcę kiedykolwiek dopuścić do pojawienia się "daszka", a raczej brzuszka...

dobry artykul. Ja narzekam, ze nie moge odpowiednio przybrac na wadze, ale szczerze wspolczuje tym, ktorzy chca troche schudnac. Ciezka sprawa

ja mam taki metabolizm ze mi trudno jest utrzymac mase wic tego problemu nie mam:D

Artykuł w porządku, mógł autor dopisać informację, że > 20-25 roku życia metabolizm jednak zwalnia, czego przykładem sam jestem :P (coprawda w zwiększeniu o 10 kg mojej "masy" pomogło mi prawie codzienne jedzenie przez okres 8 miesięcy fastfoodów, ale to już inna sprawa ;) )

nie jeść macdonaldów itp

odchudzanie z głową :)

ja osobiscie polecam masaze na rolenie dla dziewczyn i nie tylko ktore chca stracic szybko wage bez jojo etc. rolen to maszyna cos jak drewniany beben z prali kladzie sie na to poszczegolne czesci ciala od stop po plecy przyspiesza przemine materi redukuje celulit poprawia samopoczucie :D na googlach napewno znajdziecie rozne salony tego rodzaju masazu :))

artykuł ok,

ja am sie nie odchudza tylko staram się właśnie nabrać masy

wszystko prawda

Racja, opisane mechanizmy znam niestety z autopsji. Kiedyś po 14 dniach diety kopenhaskiej włączył mi się taki głód, że w parę miesięcy odrobiłam stracone 7 kg + dodatkowo 3 :( Dlatego teraz staram się jeść racjonalnie i często ale mało a diety cud już dawno włożyłam na półkę z bajkami!

dobry artykul i niestety wszystko sie zgadza bo sam jestem przykladem opisywanego (2) mechanizmu..

dobrze wiedzieć.

więcej ruchu, mniej słodyczy

wg mnie- z wlasnego doswiadczenia-duzo da jesli:ograniczymy do minimum slodycze,unkamy napojow slodkich -pijemy tylko wode lub wode lekko slodzona,soki, ogranczymy alkohol,nie bedziemy jedli duzo na 1raz i nie bedziemy jedli na noc.do tego dobry trening,ewentualnie nieraz jakis spalacz i tluszczyk musi schodzic.oczywiscie bez super kulturystycznje diety odzyw koksu nie bedziemy nidy duzi i wyrzezbieni do kosci jak kolesiez gazet;P

ciekawe ,dobry artykul 5/

ciekawy i dobry artykuł:)

dobrze wiedziec prosze o wieksza ilosc takich artykulow

dobrze wiedziec

Dobry artykuł.

dobre ale sie nie odchudzam :D

przydałaby się informacja o tym jak się uchronić przed tymi 'mechanizmami'

Przydatne, ale nie trzeba być specjalista, żeby znać podstawy zdrowego żywienia.

Ciekawy artykuł :)

przyda sie ludziom o nadwadze

Mi się nie przyda na szczęście nie mam problemów z nadwagą ale artykuł ok

ciekawy art motywacja;D

dobry artykuł

jak ktoś będzie robił tak jak na tym obrazku to może zapomnieć o dobrej sylwetce

dobre

dobry artykuł

Przydatne . Znowu się czegos człowiek dowiedział.

najgorsze jest to, ze zawsze po moich głodowkach zauważam u siebie efekt jojo! co robić, żeby mieć więcej silnej woli w sobie??

Najważniejsza jest silna wola ;]

Informacje o trudności zwalczania tłuszczu napływają z różnych stron, ten artykuł poniekąd podsumowuje informacje, dobra robota. Jako konkluzję, dietetyk polecił mi preparaty naturalne przyspieszające wchłanianie tłuszczu jak chitinin extra, herbalife lub linea, no i wspomniał o dużej ilości ruchu i warzyw. Mówił też coś o porze - że jako jedyne warzywo po zjedzeniu spalamy więcej niż sam por ma kalorii, opisał mi działanie pora, ciekawa sprawa

Na początku jest ciężko ale potem nasze początki stają się w nawykami:)

Spoko

na odchudzanie najlepsza jest metoda NŻT czyli Nie Żryj Tyle ;)

w MH przeczytałem, że jak Marcin Gortat ćwiczył maks instensywnie na początku kariery w NBA to tkanka tł. zeszła mu na 4,5%, wtedy trener kazał mu jeść fastfoody, żeby zagrożenia zdrowia nie było

dobre

prawda

Przydało by się kilka tricków, jak sobie radzić z tymi mechanizmami - bo badać kied ma się "ciśnienie" na żarcie ... tego mogę nie wytrzymać ;) hehe

NIEZLE IFO

dokładnie najważniejsza jest silna wola. jak można podjadać coś?? to tak samo jakby się uczyć a na drugi dzień niszczyć książki.