Ilu miała przede mną?

  • Głosów: 1
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Ilu miała przede mną?
Zastanawia mnie czy mam prawo pytać swoją partnerkę o to, ilu miała przede mną partnerów. Jak ona może zareagować na to pytanie? I czy rzeczywiście będzie ze mną szczera?

Wiele mówi się o tym, że mężczyźni są zazdrośni o swoich poprzedników, a kobiety o swoje następczynie. I jest w tym sporo prawdy. Mężczyźni uwielbiają pytać nas o to, ilu kochanków miałyśmy przed nimi. Jednak, kiedy otrzymają już od nas odpowiedź, to zaczynają się zastanawiać nad tym, czy jest ona szczera. Badania pokazują, że kłamie aż 32% z nas, a kłamstwa te zazwyczaj polegają na zaniżaniu liczby partnerów.

Jak dowiedzieć się o tym ilu Twoja partnerka miała przed Tobą?

Jeżeli chcesz dowiedzieć się ilu partnerów miałyśmy przed Tobą to po prostu nas o to zapytaj! Zazwyczaj nie mamy problemów, żeby odpowiadać na takie pytania. Musisz je jednak zadać umiejętnie. Najlepiej podczas szczerej rozmowy. Zapewnij swoją partnerkę, że nie będzie to miało wpływu na Twoje uczucia względem niej. Wtedy masz szansę na to, że odpowie Ci szczerze. Możesz też już wcześniej przygotować sobie grunt pod takie pytanie, rozmawiając z nią na temat Twoich własnych opinii dotyczących ilości kontaktów seksualnych, która może świadczyć o rozwiązłości. W rozmowie takiej musisz jednak prezentować postawę tolerancyjną i wyrozumiałą.

Jak zareagować na odpowiedź?

Przede wszystkim, zachowaj spokój! Nawet, jeśli odpowie Ci, że miała przed Tobą wielu kochanków, nie świadczy to o tym, że jest rozwiązła seksualnie. Postaraj się dowiedzieć, czy byli oni jej partnerami życiowymi, czy może przygodami na jedną noc. Dopiero wtedy wydawaj opinie i sądy. Nie bądź też zazdrosny o jej przeszłość. Taka zazdrość, choć czasem bywa przyjemna (świadczy bowiem o głębokim uczuciu) to może jednak zniszczyć związek. Po prostu męczy nas wysłuchiwanie, że jesteś zazdrosny. Jeżeli już chciałeś zadać takie pytanie, to musisz się liczyć z tym, że odpowiedź niekoniecznie przypadnie Ci do gustu.

A co jeżeli ona kłamie?

Jeżeli skłamiemy to przede wszystkim dlatego, że boimy się Twojej reakcji. W naszym społeczeństwie przyjęło się, że każda większa liczba partnerów seksualnych kobiet świadczy o ich rozwiązłości i bywa bardzo ostro krytykowane. Nie zdziw się więc jeśli będziemy unikały odpowiedzi na to pytanie, albo po prostu Cię okłamiemy. Jeśli nawet tak zrobimy, to tylko i wyłącznie ze strachu przed tym, że Twój stosunek do nas może się zmienić. A to świadczy o tym, że naprawdę nam na Tobie zależy.

Czy ona Cię porównuje?

Trudno jest porównać dwóch różnych partnerów seksualnych. Każdy z mężczyzn jest inny. Oczywiście, takie porównania są mimo wszystko nieuniknione. Czy Tobie także nie zdarza się porównywać swojej partnerki do poprzednich kochanek? Nawet, jeśli czasem będziemy zastanawiały się, z którym partnerem było nam lepiej, z pewnością wybierzemy Ciebie. W końcu to z Tobą jesteśmy i w Tobie jesteśmy zakochane. A w seksie dla kobiet najważniejsze jest uczucie.

Trochę statystyk

Zgodnie z raportem prof. Zbigniewa Izdebskiego i Polpharmy dotyczącego seksualności Polaków, średnia liczba partnerów seksualnych do 49 roku życia wynosi w Polsce 4,5. W ciągu całego życia, kobiety deklarują 4,4 kochanków, a mężczyźni 11,6 kochanek. Nadal więc to mężczyźni wygrywają w statystykach. Badania ankietowe wskazują natomiast to, że mężczyźni uważają za rozwiązłą dopiero taką kobietę, która miała w swoim życiu ponad 10 partnerów seksualnych.

Mówić o tym czy nie mówić?

Seksuolodzy doradzają, aby nie rozmawiać za wiele o poprzednich kontaktach seksualnych. Męska zazdrość może bowiem zrujnować każdy związek. Szczególnie, jeśli któraś z nas miała w swoim życiu wielu partnerów, a obecnie trafiła na mężczyznę, który jest niepewny co do swoich umiejętności i ma małe doświadczenie. Lepiej więc skupiać się na obecnym związku i go pielęgnować.Niezależnie od tego ilu miałyśmy partnerów przed Tobą to i tak Ciebie uważamy za najlepszego! Pamiętaj o tym!


chodzi teoria że to co mówi kobieta trzeba pomnożyć przez 3 a wynik faceta podzielić przez 3 :D jednak prawda jest taka że gdy kobieta miala wiecej partnerów od mężczyzny to jego zazdrość może doprowadzić do katastrofy, wiem po sobie ;)

Moja żona miała około 100 kochanków przed ślubem . Niestety jak o tym rozmawialiśmy przed zawarciem związku podzieliła tę liczbę i to chyba przez 20 . Cnotę straciła w wieku 13 lat - to przecież jeszcze dziecko:( . Kolejni to nie partnerzy życiowe , po prostu chcieli to dostali no i kilku miesięczny incydent za kasę w niemczech . Bo niby Cygan którego kochała ją zmusił . Prawda oczywiści jest okrutna i wypłynęła . Dodam że jesteśmy 18 lat po ślubie i mamy dwóch synów . Żona mówi że od ślubu nie była z innym , ale mnie to boli . Praktycznie nie rozmawiamy ze sobą , nie kochamy się . Tego nie da się wyłączyć, zapomnieć , to nie lampka nocna . Słyszałem opinie , że nie liczy się przeszłość , to bzdura !!! Czyli jak da wczoraj , to dzisiaj jest ok ? Bo to już przeszłość ? Ponoć szczerość jest najważniejsze , ale przecież gdybym znał prawdę 18 lat temu to co bym zrobił , pewnie był bym tym kolejnym i inny miał by ten problem . Czy ją kocham ? Hmmm tak kiedyś było , ale miłość przerodziła się w żal , może nawet obrzydzenie . Czy da się zapomnieć , jak wcześniej napisałem raczej nie . Umysł swoje zdrowy rozsądek swoje . Najprawdopodobniej się rozejdziemy .