Dlaczego kobiety pragną małżeństwa?

  • Głosów: 2
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Dlaczego kobiety pragną małżeństwa?
„Moja dziewczyna ostatnio dużo mówi o ślubie. Ja jednak nie chcę nic zmieniać, teraz jest nam bardzo dobrze. Dlaczego kobietom tak bardzo zależy na legalizowaniu związków? Przecież potocznie mówi się, że małżeństwo zmienia związek na gorszy.”

Przedstawiciel płci męskiej - samiec - ewolucyjne przystosowany jest do zapłodnienia jak największej ilości samic, w celu spłodzenia możliwe dużej ilości potomków. W czasach współczesnych taka strategia prokreacyjna wydaje nam się niemoralna. Zachowanie takie natomiast jest potępiane. Nie oznacza to jednak, że współczesne normy do końca zostały wyplamione z podświadomości mężczyzn. Dla niego więc małżeństwo może oznaczać po pierwsze ograniczenie wolności, a po drugie podjęcie trudnej decyzji wytrwania przy jednej partnerce. Z kolei zaś dla kobiety małżeństwo jest niezwykle skuteczną inwestycją. Także we współczesnych czasach. Osiąga ona przez sformalizowanie związku po pierwsze poczucie bezpieczeństwa, a po drugie doskonałe warunki do rodzenia i wychowywania dzieci. Ślub to także dla niej pewnego rodzaju „gwarancja”, że dany mężczyzna zostanie z nią na zawsze, będzie ją wspierał i jej pomagał. Dla kobiety małżeństwo oznacza ucieleśnienie pragnień, które zaszczepione są w niej od dzieciństwa. Dodatkowo, pragnienie małżeństwa potęguje, że w naszym społeczeństwie samotna kobieta jest oceniana negatywnie. Żadna z nas natomiast nie chce być określana mianem „stara panna”. Czynnikiem wzmacniającym chęć zawarcia małżeństwa jest pragnienie posiadania dzieci. To one bardzo często popychają parę do zawarcia formalnego związku. Badania potwierdzają to, że w małżeństwie dzieci łatwiej wychować, niż w stałym związku „bez papierka”. Kobiety mają świadomość, że małżeństwo jest gwarantem bezpieczeństwa także dla jej dzieci. Funkcją męża jest bowiem utrzymanie rodziny i dbanie o potomstwo. Tak więc w świadomości wielu kobiet istniej przekonanie, że jedyną możliwie bezpieczną dla niej drogą przez życie, jest zawarcie małżeństwa. Paradoksem jest jednak to, że badacze udowodnili, że kobiety mimo tego, że dążą do małżeństwa, są w nim mniej szczęśliwe niż mężczyźni, którzy od niego stronią. Ponadto, żonaci mężczyźni żyją nawet o 7 lat dłużej o tych samotnych, a dodatkową są zdrowsi. Zatem jeśli najwyższą wartością w życiu każdego człowieka jest zdrowie, to mężczyźni zyskają o wiele więcej wkraczając w sformalizowany związek niż kobiety.


heh a ja się nie chciałem żenić:P

to trzeba się żenić :-)

morał z tego "Przedstawiciel płci męskiej - samiec - ewolucyjne przystosowany jest do zapłodnienia jak największej ilości samic, w celu spłodzenia możliwe dużej ilości potomków." nie żenić się i żyć ;p

pragną byc pewne że jestes w 100% ich

heh zenic :PP daleko mi do tego:D

nic nie trzeba każdy robi to co lubi :)

oraz chca stabilnosci

One się bojom ze zostaną później same i będą starymi pannami

dobre sobie, za młody jestem jeszcze ...;P

One są zaprogramowane na szukanie małżeństwa i rodzenie dzieci. lol Jeżeli są już po 25 rokiem życia to biorą byle kogo, aby tylko nie były same;]

Narazie mi sie nie spieszy.

A ja bym sie tam ozenił już ;p Tylko z tym ich pędem ku zamążpójściu to troche bujda, one wychodza za maż tylko wtedy kiedy przypadek zmusza :x

ja to jak narazie nie mam mozliwosci, moja panna 250km ode mnie mieszka :D ale teraz od lata zamieszkamy razem i o slubie zaczynamy myslec :D Moja kobieta jest pewna w 100% ze jestem caly jej, bo tak w rzeczywistosci jest :D Slub to tylko formalnosc :P

a nawet niektóre zwierzęta łączą się w stałe pary:) powiedziałbym, że nieraz kobietom nie spieszno do małżeństwa, ale ja na moją będę czekał, bo rozumiem, że ona chce być bewna, czy ze mną warto będzie założyć rodzinę

no to bede żył o 7 lat dłużej bo we wrześniu się hajtnąłem :]

siedem lat dodatkowego życia nic tylko się żenić

malzenstwo = stabilizacja, poniekad jest chocby podpisanie umowy o tym ze sie bedzie z tylko z nią az do konca (troche to nie brzmi fajnie w ten sposob piszac). Kobiety chca rowniez dzieci a zeby starsi ludzie nie plotkowali jak tak mozna bez slubu... Od zawsze dziewczynki male bawia sie lalkami, w dom, zakladanie rodizny itp. To sie przypomina w pozniejszych latach (ok od 19lat wzwyz) i chyba kazda chce zalozyc rodzine, miec meza dzieci, byc szczesliwa.. jest duzo czynnikow na to wplywajacych ale przedewssszytskim ta stabilizacja.

Artykuł porusza dość oczywiste sprawy. Kobiety po prostu pragną stabilizacji i chcą spełnić się w roli matki.

Zakochujesz się, chcesz mieć z tym kimś dziecko (na tym polega prawdziwa miłość, a nie zakochanie). Dziecko musi mieć rodzinę (czytaj poczucie bezpieczeństwa), tworzysz więc ją, tak jak sobie wyobrażasz. Jak kobieta chce małżeństwa, a nie chce dzieci - to z nią coś nie tak, od takiej lepiej jak najdalej. A kiedy czas na dzieci - najlepiej jeśli jest praca i mieszkanie. Ale i tu zdarzają się wyjątki ;)

to chyba jakieś desperatki Drogi Neronie997 po 25-tym roku życia biorą byle kogo... nie sądzę żeby wiek był regułą w przypadku ślubu. Jak się kogoś kocha, to wiek nie ma znaczenia, a każda kobieta pragnie stabilizacji, ale czy akurat ślub tą stabilizację zagwarantuje?

Ja tam jeszcze poczekam

Niezły artykul.

Ach te kobiety...

No nie do końca bym się z tym zgodził. Moja chciałaby poczekać ze ślubem do 27-29 roku życia.

dobry artykul:)

fajny artykuł ;)

fajny artykuł

dobry artykuł

dobry art.

cikekawe

dobry artykuł

przyda się

dobry artykul

Przydatne . Znowu się czegos człowiek dowiedział.

Teraz jest dobrze... a jesli przekroczysz granice jej wytrzymałości to nawet juz tego"dobrze" nie będzie... nic nie będzie ;]

artykulik bardzo mily do czytania:)wedlug mnnei boja sie niepewnosci,boja sie ze facet je opusci ze straca to co dla nich cenne:) chca sie poczuc spelnione wychodzac zamąz i rodzac dziecko ,o ktorym tak mazyly bedac malymi dziewczynkami patrzac na swe mamusie:) szczesliwe :d taka moja opinia

Myślę że to jest błędne myślenie kobiet że po zawarciu małżeństwa mąż ich nigdy nie zostawi. Często tak jest że to właśnie po ślubie wszystko zaczyna się rozpadać

Dobry art.

Gosciu pyta po co sie zenic. Jesli mu jest dobrze. Wiec jesli Ci jest tak dobrze, to dlaczego nie chcesz sie zenic??? Pewnie ci tak wygodnie. Najlepiej uciekac od odpowiedzialnosci. Latwiej jest uciec, jesli nie ma sie zony i np zostawic ja z dzieckiem. Smieszny ten gosc. Wg mnie jesli jest mi dobrze z kobieta i czuje, ze chce spedzic z Nia reszte dni, to nie ma co sie zastanawiac.

hehe, to łopatą trzeba takie rzeczy do naszych małych mózgów wtłaczać?

ok

ciekawe

bo chca miec nas na wlasnosc