Dlaczego tak często się kłócimy?

  • Głosów: 4
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Dlaczego tak często się kłócimy?
„Ostatnio dość często kłócę się ze swoją dziewczyną. Mam wrażenie, że po prostu o wszystko. Chciałbym, aby znowu było jak dawniej i aby tak często nie dochodziło do wojny. Mam wrażenie, że czym częściej się kłócimy tym bardziej oddalamy się od siebie. Co powinienem zrobić w takiej sytuacji?”

Kłótnie występują w każdym związku, zarówno w tym bardzo udanym, jak i w tym mniej. Należy to zaakceptować i pogodzić się z tym, że każda bliższa relacja między dwojgiem ludzi czasami doprowadza do spięć. Kłótnia jest rodzajem małego kryzysu, punktu przełomowego, którego główną rolą jest zakomunikowanie partnerowi, że nie wszystko jest w porządku. Najlepiej jest wtedy, gdy potrafimy wyrazić jasno i zrozumiale, co nam się nie podoba, co chcielibyśmy zmienić. Bardzo często jednak jest tak, że bardzo trudno jest nam wyrazić słowami, co nas boli, gdyż sami nie potrafimy sobie tego uświadomić. Wtedy też może dochodzić do spięć, głównie o drobiazgi, które tak naprawdę są punktem zapłonowym, a nie rzeczywistą przyczyną konfliktu. Przyczyna zazwyczaj leży głębiej i warto poświęcić chwilę czasu i wraz z partnerem przeanalizować właściwy powód nieporozumień. Powiedzcie sobie, czego oczekujecie, czego się obawiacie, co was irytuje i co sprawia, że czujecie się niezadowoleni. Taka rozmowa pomaga rozwiązywać problemy. Przede wszystkim dlatego, że czym więcej rozmawiamy z partnerem, tym bliżej go poznajemy, a tym samym potrafimy zrozumieć. Dzięki temu także późniejsze konflikty są bardziej racjonalne, a ich rozwiązanie łatwiejsze. Jeżeli natomiast już dojdzie do kłótni to bardzo ważne jest to, aby nie upierać się przy swoim, nie obrażać się, a przede wszystkim nie milczeć i dusić w sobie nurtujące nas sprawy. Warto porozmawiać, starać się zrozumieć drugą stronę i to, że ona może myśleć i interpretować rożne sytuacje troszkę inaczej. Pamiętaj, że pod wpływem emocji dużo gorzej działa racjonalna strona umysłu, dlatego gdy emocje są na bardzo wysokim poziomie, warto odczekać chwilę i dopiero potem spróbować spokojnie porozmawiać. Zachęcam Cię zatem, abyś porozmawiał szczerze ze swoją partnerką, tylko tą droga tak naprawdę możesz dowiedzieć się, co jest grane i dlaczego tak często się kłócicie. Jeżeli do takiej rozmowy nie przystąpicie, relacja przestanie Was obu satysfakcjonować, gdyż któż chciałby żyć w wiecznym konflikcie? Bliskie związki są jedną z ważniejszych rodzajów relacji społecznych dla każdego z nas. Bywają źródłem największych radości naszego życia, ale są też trudną szkołą, gdyż mężczyzna i kobieta bardzo różnią się od siebie. Dlatego też warto korzystać z jednego z największych darów człowieka, którym jest mowa. Tylka tym sposobem możemy zrozumieć drugą stronę i zbudować silne fundamenty Waszego związku.


Dlaczego się kłócimy - proste - kobiety są z Wenus a mężczyźni z Marsa.

mam pytanie do wszystkich , czy uważacie że większa winna leży po stronie facetów czy kobiet(zazwyczaj) KOBIET!!!!!!!!!!

Pamiętam czasy kiedy mężczyzna był głową rodziny, nie było wtedy kłótni, bo kto by odważył się zadzierać z Panem domu. A teraz kobiety zaczynają zdobywać coraz większą władzę tak bardzo, że zabierają ją facetom - stąd te wszystkie kłótnie - facet nie odda kontroli od tak, a kobieta nie odpuści dopóki nie zdobędzie władzy. Tak tak Panowie - tracimy kontrolę. Pozdro

po prostu faceci tracą ikrę:)

zawsze trzeba się trochę pokłocić żeby potem się godzić:D

szczera rozmowa pomaga

:D.

My kobiety możemy być winne popełniać błędy ok i my się do tego przyznamy ale waszym zadaniem jest zastanowić się nad sobą " kurde możne to ze mna jest cos nie tak co zrobilem co jej powiedzialalem ze ona az tak zareagowala " a nie za wszelka cene zwalic wine na kobiete a Ty (facet) myslisz ze jestes niewinny ... ale zazwyczaj wina jest po obu stronach.. tylko trzeba rozmawiac rozmawiac rozmawiac ......

Wiadomo, że momnogania = nuda największy wróg związków damsko-męskich. Jeśli od tygodnia chodzisz na paluszkach nóg i rąk i jest źle znaczy że twoja baba się nudzi, a jak się nudzi musi dostać jakieś ulubione zajęcie np bobaska albo musi polecieć do swoich kupelek (jeśli ich nie ma przyciągnij największe nudziary choćby na godzinę do domu - temat znajdą - ty odchodzisz na bok aby nie dostać szału). W między czasie twoja baba będzie mogła cię z kumpelkami bezkarnie zbluzgać od najgorszych co im wszystkim bezgranicznie ulży. Powinno wystarczyć, jeśli nie, zrób wszystko żeby któraś z tych nudziark zaczęla cię dyskretnie podziwiać. Dyskrecja jest ważna - wzmaga napięcie szczególnie u twojej baby (nie martw się zawsze to wypatrzy chyba że głupawa, wtedy tą nudziarę pocałuj ostentacyjnie przy wszystkich w rękę do łokcia od wewnętrznej strony albo po prostu lubieżnie klepnij w dupsko). Po tej burzy będziesz miał spokoj na pól roku. Cóż ciężkie jest życie żonatego mężczyzny.

Kłótnie. Mało seksu.

tez mam taki problem, ale potem zawsze jest sex na zgode ;d;d

zawsze trzeba się trochę pokłocić

Dlaczego, bo ona zaczela

Niezły artykul.

To trzeba wyczuć

W moim przypadku najczęstszym powodem kłótni jest nie nasz związek, ale otoczenie. Kłócimy się o sprawy nas nie dotyczące i są to raczej błahe sprzeczki.

ldobry artykul:)

fajny artykuł ;)

dobry artykuł

ok

ciekawe

dobry artykul

przyda się;d

dobry artykul

Przydatne . Znowu się czegos człowiek dowiedział.

Zbyt dużo niewyjaśnionych spraw... nieporozumień... i człowiek zawsze znajduje powód do kłótni...

To zdecydowanie dobry artykuł. Daje do myślenia i kryje w sobie wiele prawdy

Fajnych rzeczy sie dowiedziałem

nic nowego niestety!!! dobre dla poczatkujacych

co to za zwaizek bez klutni:P:P to bysmy sie zanudzili w tym zwaizku:D hehe:P

często za dużo powiedziane szkodzi

czasami dobrze się pokłócić żeby się potem pogodzić...

Dobry art.

Zwiazek jest polem bitwy, na ktorej powinien zwyciezac zawsze kompromis. Jest to recepta na idealny zwazek. Klotnie sa bardzo potrzebne dla zwiazku, bo dzieki nim poznajemy bardziej naszego parnera. Najlepszym rozwiazaniem jest szczera rozmowa i wytlumaczenie sobie czego tak naprawde chce 2 strona. A dojscie do wspolnego srodka jest kompromisem. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Patrzac na moich rodzicow to widze. Chociaz wiele zwiazkow bez klotni nie moze zyc i nawet to lubi. :)

my faceci nie zwracamy uwagi na ich nastrój, nie mówimy o uczuciach i takie tam;) joke ofcoz kłótnia czasem pomaga, ale dobra komunikacja bardziej

bo nigdy nie moze byc spokoju

czasem trzeba

bo sie zaczynaja