Kup jeden produkt, a drugi dostaniesz za -50% Zobacz

Czy warto pić yerba mate?

  • Głosów: 0
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Czy warto pić yerba mate?
Napój o nazwie yerba mate zyskuje coraz większą popularność w Polsce. Niektórzy piją ją dla smaku, inni dla pobudzenia, a jeszcze inni dla zdrowia. Czy yerba mate posiada pozytywne właściwości?

Yerba mate zwana też herba mate lub po prostu mate to napój powstający z ususzonych, zmielonych liści ostrokrzewu paragwajskiego. W krajach Ameryki Południowej i Bliskiego Wschodu roślina ta i napary z niej są znane od dawna. Przygotowanie mate polega na zalaniu liści ostrokrzewu gorącą wodą (optymalnie 75 stopni C). Suszu do przygotowania naparu używa się znacznie więcej niż do przygotowania herbaty, ale można go zalewać gorącą wodą kilkukrotnie. Yerba mate pije się w naczyniu nazywanym mate, wykonanym z tykwy, drewna lub ceramiki. Aby nie pić fusów używa się specjalnej słomki zakończonej sitkiem zwanej bombilla. Yerba mate można też zalewać zimną wodą, wtedy napój ten nazywa się terere.

Właściwości yerba mate

W yerba mate znajduje się szereg substancji aktywnych. Należą do nich m.in.:

  • kofeina i teobromina
  • polifeone
  • saponiny
  • witaminy
  • składniki mineralne.

Dzięki zawartości kofeiny i teobrominy mate działa pobudzająco na organizm podobnie jak kawa. Zawartość polifenoli natomiast powoduje, że mate jest bardzo dobrym antyoksydantem i wspiera organizm w walce z wolnymi rodnikami. Badania wykazały, że regularne spożywanie yerba mate chroni komórki DNA przed negatywnym wpływem nadtlenku wodoru (wolnych rodników tlenowych) i pomaga naprawić już uszkodzone komórki. Ponadto picie yerba mate może korzystnie wpływać na poziom cholesterolu we krwi, w związku z tym chroni układ krwionośny naszego organizmu.

Badania wykazały również, że yerba mate wykazuje korzystne działanie w odchudzaniu. Może być to spowodowane zawartością kofeiny, która przyspiesza spalanie tłuszczów oraz saponin, które z kolei mają wpływ na metabolizm cholesterolu i opóźniają wchłanianie tłuszczów.

Zdjęcie pochodzi z flickr.com