Kup jeden produkt, a drugi dostaniesz za -50% Zobacz

Jak Twoja dieta redukcyjna może powodować tycie?

  • Głosów: 0
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Jak Twoja dieta redukcyjna może powodować tycie?
Na diecie redukcyjnej bywają sportowcy, bywają panie i panowie. Dlaczego w wielu przypadkach, pomimo wysiłków, zamiast chudnąć zaczynamy przybierać na masie? Co gorsza nie jest to tkanka mięśniowa, a zwyczajny tłuszcz, którego chcieliśmy się pozbyć. Jakie błędy popełniasz podczas odchudzania i jak je wyeliminować? Dowiedz się, w jaki sposób Twoja dieta redukcyjna może powodować tycie.

Dieta redukcyjna a tycie

Wbrew pozorom jest możliwe tycie podczas diety redukcyjnej. Nie zawsze obcięcie kalorii, jedzenie mniejszych ilości jedzenia albo inne zabiegi (zdawać by się mogło gwarantujące sukces) przyniosą Ci utratę wagi. Podstawowym problemem jest nieodpowiednie przygotowanie do diety redukcyjnej oraz brak informacji na temat funkcjonowania organizmu. Od czego powinieneś zacząć redukcję? Od odrzucenia wszelkich gotowych diet i oszacować dostępnych w sieci. Dieta ułożona dla znajomego nie będzie odpowiednia dla Ciebie. To samo tyczy się ze spożyciem magicznych 2000 kcal, które rekomendowane są jako dobowe zapotrzebowanie kaloryczne. Tu wszystko jest zależne od Twojego indywidualnego trybu życia i sylwetki. Zindywidualizuj swój plan żywieniowy!

Po pierwsze – zapotrzebowanie kaloryczne

Zanim zaczniesz manipulować przy jadłospisie, musisz określić ilość kalorii, którą zużywasz w ciągu dnia. Będzie to indywidualna wartość, dopasowana do trybu życia, aktywności fizycznej i wszelkich parametrów ciała. Może policzyć to dietetyk, możesz policzyć to Ty! Zanim jednak przystąpisz do korzystania ze wzoru – zrób badanie na siłowni i zorientuj się ile tłuszczu i ile mięśni masz w swoim ciele. Do dzieła!
CPM (całkowita przemiana materii) – ten wynik powie nam, ile kalorii spalamy dziennie
CPM = 1 + 2 + 3 + 4
1. BMR
Panie: 665 + (9,65 x kg*) + (1,85 x cm) - (4,7 x lata)Panowie: 66,5 + (13,75 x kg*) + (5 x cm) - (6.8 x lata)kg* - waga ciała odtłuszczona
2. TEF czyli BMR x 0,1
3. Aktywność życiowa, w zależności od jej poziomu 0,1-0,5 x BMR
4. Aktywność treningowa 200 – 300kcal (w zależności od tego, ile spalasz na treningu)
Od wyniku, w którym uwzględniliśmy aktywność fizyczną, odejmujemy 200 – 400 kcal, doprowadzając do deficytu kalorycznego.
Rozpocznij od możliwie jak najmniejszej redukcji kalorii co dnia i obserwuj efekty. Ma to na celu pracowanie na jak najmniejszej zmianie w podaży kalorii. Po co znacznie obcinać kalorie, jeśli już zwyczajnie zmniejszona ilość przyniesie rezultat?

Redukcja a przybieranie na masie, czyli zbyt mało jesz

Niektórym wydaje się, że im mniej tym lepiej. Im mniej kalorii zjem – tym więcej schudnę. Nieprawda! Uzyskany w ten sposób efekt jest krótkotrwały i niezdrowy. Określone wcześniej obcinanie kalorii, pozwala na tracenie do 1 kg na tydzień. Jest to granica bezpieczna, która nie spowoduje efektu jo – jo i powrotu zgubionych kilogramów ze zdwojoną siłą.Dlaczego duży deficyt kaloryczny powoduje tycie? Organizm szybko przystosuje się do zmniejszonej racji żywnościowej i to do Twojego jadłospisu dopasuje metabolizm. W rezultacie co uda się zmagazynować – będzie magazynował na gorsze czasy. Wszystkie procesy, które mogą zostać spowolnione – zostaną, by zaoszczędzić jak największą ilość energii.Pamiętaj, że nie schudniesz w tydzień, dwa. Skuteczne tracenie tłuszczu jest procesem długotrwałym i podejmując się pracy, musimy mieć tego świadomość.

Nie eliminuj produktów z diety

Bardzo częstym błędem jest skupianie się na tym, czego absolutnie nie wolno Ci jeść. Nie myślisz o niczym innym, tylko o zakazanym produkcie. Zalecamy zdrowy rozsądek. Jeśli ćwiczysz, jesz zgodnie z ustalonym jadłospisem i starasz się trzymać założeń, zjedzenie batonika nie przekreśli Twoich osiągnięć. Pamiętaj, że słodycze szkodzą, ale w nadmiarze. Kawałek czekolady po treningu, czy podczas śniadania zostanie spalony, a Ty z pewnością nawet nie zauważysz, że go zjadłeś.

Nagroda na diecie

Za dobrze wypełnione zadanie – nagroda się należy, ale nie przesadzajmy, w końcu zmieniamy swoje nawyki żywieniowe. Nagradzając się za cokolwiek, przypilnuj, by nagroda nie przewyższała ilości kalorii, które udało się spalić na treningu. W przeciwnym razie, pomimo treningów i diety, może okazać się, że nagrody w postaci wymarzonej sylwetki wcale nie otrzymasz.