Suplementy roślinne

  • Głosów: 1
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
Suplementy roślinne
Wśród odżywek białkowych, węglowodanowych różnego rodzaju boosterów czy stacków możesz znaleźć preparaty roślinne. Czy mają one jakiś wpływ na masę mięśniową, wytrzymałość, poprawę osiągnięć sportowych? Czy dają jakieś korzyści osobom ćwiczącym?

Żeń-szeń właściwy (Panax ginseng)

Nazywany również „wszechlekiem”. Zawiera ginsenozydy. Wpływa na zmniejszenie zmęczenia, zwiększa odporność na stres i zmniejsza jego skutki, zwiększa libido, usprawnia metabolizm oraz poprawia wydolność organizmu. Wykazuje działanie antyoksydacyjne, a także jak pokazują badania, poprawia czas reakcji oraz zdolności intelektualne. Doświadczenia potwierdzają również jego wpływ na wydłużenie czasu trwania wysiłku. Po podawaniu niewytrenowanym osobom przez okres 30 dni kapsułek z żeń-szeniem rano oraz wieczorem, sprawdzano ich wytrzymałość. Badani mieli jechać na rowerze do wyczerpania. Osoby przyjmujące preparaty z żeń-szeniem jechały o 7 minut dłużej niż te otrzymujące placebo. Jedno z badań zaś wykazało, iż przyjmowanie go na koniec sezonu zahamowało spadek formy, który zwykle w tym okresie się pojawia.

Miłorząb japoński (Gingko biloba)

Wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, poprawia krążenie krwi, działa ochronnie na układ nerwowy, przeciwobrzękowo oraz zwiększa dotlenienie komórek. Poprawia odżywienie mózgu oraz tkanek. Zwłaszcza silny korzystny wpływ wywiera na mózg, ale też ukrwienie kończyn. Zawarte w miłorzębie terpeny hamują receptory PAF, biorące udział przy powstawaniu reakcji zapalnych, alergicznych, ale też zwiększające przepuszczalność naczyń krwionośnych. Nie zauważono jednak, by wpływał na siłę mięśniową. Jego silne działanie antyoksydacyjne, poprawa ukrwienia organizmu oraz wzrost jasności myślenia, są jednak dużymi zaletami, które mogą być osobom ćwiczącym pomocne.

Guarana (Paullinia cupona)

Jest suplementem odchudzającym i stymulującym. Jest źródłem kofeiny, która jest z niej tak samo dobrze przyswajana jak z czystej postaci. Wchłania się wolniej niż kofeina z kawy, przez co jej działanie jest dłuższe. Dodaje energii, poprawia pracę układu nerwowego, koncentrację oraz wydolność ogólną organizmu, pobudza metabolizm. Przyspiesza także regenerację po wysiłku. Nie mogą po nią jednak sięgać dzieci, kobiety ciężarne oraz osoby mające problemy z krążeniem.

Różeniec górski (Rhodiola rosea)

Substancje aktywne zawarte w nim to rozawiny. Jest antyoksydantem i stymulatorem. Chroni przed astenią, czyli spadkiem wydolności energetycznej. Zmniejsza objawy choroby wysokościowej jak zawroty i bóle głowy, zmęczenie, nudności. Zmniejsza również stres oksydacyjny wywołany niedostateczną podażą tlenu. Wpływa korzystnie na poziom serotoniny oraz dopaminy, poprawiając samopoczucie oraz funkcje umysłowe. Zwiększa odporność na stres. Niektóre badania pokazują wpływ stosowania różeńca na poprawę wytrzymałości w trakcie wysiłku. Inne doświadczenia jednak nie potwierdzają jego skuteczności w tym aspekcie.

Kozieradka (Trigonella foenum-graecum)

Kozieradka jest źródłem szeregu związków aktywnych w tym saponin, fitosteroli, choliny, flawonoidów. Zawiera także aminokwas – 4-hydroksyizoleucynę, która reguluje wydzielanie i aktywność insuliny. Zwiększona produkcja insuliny przyspiesza regenerację glikogenu, ale też procesy anaboliczne. Badania potwierdzają korzystny wpływ podaży 4-hydroksyizoleucyny na przyspieszenie regeneracji glikogenu. Warto więc dodać ekstrakt z kozieradki do napojów potreningowych. Poza tym kozieradka zapobiega glukozurii, zmniejsza stężenie cholesterolu LDL, działa przeciwmiażdżycowo i przeciwcukrzycowo. Zwiększa retencję azotu w organizmie, sprzyja rozwojowi masy mięśniowej, pobudza regenerację tkanki chrzęstnej, kostnej i mięśniowej. Zawarte w niej saponiny sterydowe są zaś prekursorami hormonów anabolicznych takich jak estrogeny, testosteron.

Kurkuma (Curcuma longa)

Związek najbardziej aktywny to kurkumina. Kurkuma działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, żółciopędnie, antynowotworowo, antymutagennie, diuretycznie, ochronnie na wątrobę, przeciwwirusowo. Powstrzymuje również rozwój bakterii i grzybów. Sprawdzając jej wpływ na sportowców przeprowadzono doświadczenie, w trakcie którego zwierzętom podano zastrzyki z kurkumą. Zaobserwowano poprawę regenerację mięśni. Wynika to z faktu aktywizacji przez kurkumę komórek macierzystych koniecznych dla naprawy uszkodzonych mięśni. Niestety w postaci doustnej jest słabo przyswajalna. Wchłanianie jej poprawia jednak dodatekpiperyny (znajduje się w pieprzu).

Palma sabałowa (Serenoa rapens)

Wpływa na zmniejszenie poziomu dihydrotestosteronu (DHT). To z kolei sprzyja zmniejszeniu wielkości prostaty w początkowym stadium jej rozrostu oraz stanu zapalnego w jej obrębie. DHT wpływa także na pojawienie się łysienia typu męskiego, stąd też zmniejszenie jego poziomu może zwolnić ten proces. U niektórych osób jednakmoże zahamować wzrost masy mięśniowej jak też zmniejszyć libido. Palmy sabałowej nie powinny przyjmować kobiety w wieku rozrodczym.

Buzdyganek ziemny (Tribulus terrestris)

W medycynie chińskiej był stosowany jako środek poprawiający libido. Pobudza spermatogenezę, orogenezę, łagodzi objawy andropauzy. Zapobiega stłuszczeniu narządów wewnętrznych, sprzyja zwiększeniu liczby erytrocytów oraz aktywizuje syntezę białek, w tym rozwój mięśni. Dzięki obecności w nim protodioscyn stymuluje wydzielanie testosteronu. Zostało to potwierdzone za pomocą badań na zwierzętach. Prace z udziałem ludzi nie potwierdzają jednak tak spektakularnego wpływu buzdyganka na organizm ludzki. Nie obserwowano również znaczącego wzrostu masy mięśniowej ani siły przy jego stosowaniu.


całkiem ciekawy artykuł

nie Rzeń-szeń tylko żeń-szeń

czemu Pani nie wspomniała o takich gatunkach jak: - Cytryniec chiński / Schizandra Chinese - Żeń-szeń syberyjski / Eleutelokok kolczasty - Szczodrak krokoszowaty / Leuzea - Aralia mandżurska - herbata zielona i czerwona oraz innych roślinach adaptogennych, których wpływ na poprawę wydolności organizmu poparty jest badaniami naukowymi. Czyżby wymienione przez Panią zioła wykazują skuteczniejsze działanie?