EPO (doping) – zmora sportu

  • |
  • |
  • Trening
  • Głosów: 2
  • |
  • |
  • Oddaj głos:
EPO (doping) – zmora sportu
Erytropoetyna (EPO) to hormon, o którym, dzięki naszym sportowcom (bez nazwisk), stało się w ostatnim czasie głośno. Mimo, że to substancja zakazana przez większość organizacji sportowych, jest często stosowana w sporcie zawodowym. Aplikowanie tego hormonu niesie ze sobą oczywiście pewne konsekwencje, a mianowicie: problemy zdrowotne oraz ryzyko dyskwalifikacji w razie pozytywnych badań antydopingowym. Dowiedz się dlaczego EPO (doping) to zmora sportu!

Sport to wielki przemysł, wręcz dział gospodarki, który rządzi się własnymi regułami oraz własnym prawem. Już dawno odszedł od założeń czystej walki sportowej wyznawanych przez inicjatora nowożytnych igrzysk olimpijskich barona Pierre de Coubertina. Zasady zdrowej rywalizacji sportowej (fair play), są nie do końca spełniane. Nie wszyscy sportowcy, stawiają na rzetelny treningi i talent sportowy w celu bycia championem. Można przyjąć tezę, że nie ważne jak, byle by być najlepszym, nie bacząc na własne zdrowie i środki. Bycie mistrzem to kusząca wizja, która obecnie jest równoznaczna ze sławą, pieniędzmi i prestiżem. Dlatego tak wielu znanych i nieznanych atletów sięga po zakazane substancje wspomagające regeneracje potreningową oraz przyspieszające wzrost cech motorycznych. Doping, bo o nim tu mowa, jest zmorą sportu. Dział środków dopingujących jest szeroki i obszerny, najpopularniejsze są te, które w sporcie zawodowym są trudne do wykrycia. Do tych substancji właśnie należy syntetyczne EPO. Czym jest więc EPO? EPO to skrót, który powstał od hormonu: erytropoetyna. Produkowany jest głównie przez nerki (w mniejszym stopniu przez wątrobę), który stymuluje wytwarzanie i dojrzewanie krwinek czerwonych w szpiku kostnym. Zaletą czerwonych krwinek jest obecność hemoglobiny - czerwonego barwnika, który ma zdolność do nietrwałego wiązania tlenu i przechodzenia w oksyhemoglobinę (nietrwałe połączenie hemoglobiny z tlenem). Rola hemoglobiny: transportuje tlen i dwutlenku węgla. Więcej czerwonych krwinek (erytrocytów) to więcej hemoglobiny. Więcej hemoglobiny to więcej tlenu we krwi. Więcej tlenu we krwi to więcej tlenu w mięśniach, szczególnie w tych, które biorą udział w wysiłku - do ćwiczonego mięśnia napływa więcej krwi. Efekt: wyraźny wzrost wydajności fizycznej, dlatego efektu biorą go sportowcy. Którzy sportowcy częściej stosują EPO? Ze względu na swoje działanie (wzrost czerwonych krwinek), erytropoetyna głównie stosowana jest przez sportowców, dla których liczy się wytrzymałość. Poniżej lista dyscyplin, w których EPO może być wykorzystane:

  • kolarstwo,
  • biegi długodystansowe,
  • wioślarstwo,
  • piłka nożna
  • piłka koszykowa.
  • chód sportowy,
  • narciarstwo,
  • pływanie długodystansowe.

Lista dyscyplin, w których EPO może istotnie poprawić wyniki sportowe, nie musi się ograniczać wyłącznie do sportów kondycyjnych. Przecież w XXI w. uprawianie prawie każdego sportu na wysokim poziomie wiążą się z wyczerpującym system treningowym. EPO - poprzez właściwości opóźniające efekt zmęczenia mięśni - umożliwia wykonanie intensywnego treningu oraz szybką regenerację pomiędzy treningami. Stosowanie erytropoetyny bezapelacyjnie jest nieakceptowalne i zasługujące na potępienie. Główny zarzut to ryzyko utraty zdrowia, które jest dobrem najwyższym i bezcennym. Zbyt duży poziom hemoglobiny we krwi uzyskany przez EPO może spowodować:

  • zagęszczenie krwi i wzrost jej lepkości,
  • powstawanie zakrzepów wewnątrznaczyniowych,
  • odwodnienie,
  • atak serca,
  • udar mózgu,
  • nagłe zgony.

Jak uzyskuję się EPO? Nauka doszła kilkadziesiąt lat temu do sposobu produkcji erytropoetyny poza organizmem tzw "syntetycznego EPO". Pierwsza generacja - ta najprymitywniejsza wiązała się z wykorzystaniem zwierząt, a dokładnie ich komórek. Ową grupę syntetycznej erytropoetyny obecnie jest najłatwiej wykryć, tak więc nie jest już powszechnie stosowana. Przełomem był moment systematyzowania EPO z komórek ludzkich. Ostatnia - najnowsza generacja EPO, oparta jest na efekcie "spóźnionego zapłonu". Jest trudna do wykrycia, a przecież nie jest to ostania wersja tego środka dopingującego. Na szczęście sposób zażywania wiąże się z wykonaniem zastrzyku albo dożylnego albo podskórnego oraz dostosowaniem odpowiedniej dawki w zależności od wieku, masy ciała oraz płci. Czynność wykonania zastrzyków oraz obliczenia dawki są na tyle odstraszające, że potencjalny "Kowalski" nie sięgnie po EPO. I tak być powinno, sport powinien być czysty i sprzyjać dwóm elementom: czystej rywalizacji na szczeblu zawodowym oraz zdrowiu, które poprzez ruch ma być pielęgnowane.


takie życie raz na dole raz na szczycie !

Ciekawe gdzie to można zdobyć :D

o tym powinno się mówić.

Tak... i po tym jesteś mistrzem... ale tylko na papierze... ;]

W TV było o tym bardzo głośno i przy okazji mówili ile EPO kosztuje.. Uwaga. Cykl to koszt ok 4tys EURO! Nie mówili jaki to cykl ale jaki by nie był to naszą zawodniczkę by na niego nie było stać..

takie rzeczy tylko dla frajerów

uzaleznienie psychiczne jest wielkie....obojetnie czy jade na epo, kortizonach, tostesteronie, insulinie...., dlaczego? przyjemnie sie jedzie z rakieta w dupie ;) .... interesujaca jest historia dopingu..... tostosteron urzywali juz staozytni rzymianie...... (jak? pogoogluj!() Autor zapomnial o tenisie albo mi sie przewidzialo...... Wiliams, Armstrong, Canchelara...Gebraselasie, Merx, (bodybuilder nie biore tu pod uwage.... wystawy mody w paryzu to tez mie jest sportowy wyczyn) ....... kto nie bral moze jako 1 kamieniem rzucic. Ja jestem za legalizowaniem srodkow ktore poprawiaja i poleprzaja regeneracje. Pieniadze na zwaczanie przakazalbym na rozwoj tych srodkow. Kto jest przeciw? naruralnie kontrolerzy ktorzy kasuja 2 razy.. raz od panstwa drugi raz od bioracego, przemysl farmaceutyczny (cena spadlaby), dealerzy... Kto wygralby?: sportowiec moglby cwiczyc i miec pewnosc ze nic nie robi zle, ze nad jego zdrowiem czuwa lekarz i 20 lat doswiadczen .......... zdarzyly sie ofiary smiertelne? kazdy poczatek jest trodny...., zanim znajdzie sie odpowiednie formuly... po latach 70-80 sie uspokoilo..... :) dont worry be happy:)

tylko niech nikt nie wpadnie na pomysł żeby tego spróbować:P zreszta chyba cena odstraszy od razu:D

cena odstrasza ale jesli ktos wali hgh to i na to bedzie go stac ;]

jazda na sterydach jest jak jazda z duzo predkoscia na motocyklu jesli zrobisz gwaltowy ruch albo zle go przemyslisz lecisz na twarz w niekturych przypadkach ostatni raz ,sterydy jest to przeklenstwo wiele mlodych ludzi nawet nie zadaje sobie sprawy z tego co moze sie stac jesli zamierzasz kupic steryd to przemysl to czlowieku 1000razy czy sie oplaca ,wielu pewnie powie ze sie oplaca bo zeźba itp.no ale na starosc jak ty bedziesz wygladac czy wogule jej dozyjesz wiec zastanow sie 1000razy zanim to swinstwo kupisz

nie musi byc drogie. Urzywa sie go czesto na urologie. :-) --> czyszczenie krwi.

Moim zdanie po epo i inne tego typu świństwa sięgają ludzie słabi i nie wierzący we własne umiejętności. Tylko kupa ciężkiej pracy i trochę talentu pozwoli wznieść się ponad przeciętność.

Sterydy tylko dla idiotów którzy chcą szybko pokazać jacy oni są wielcy

Ci którzy biorą jakieś "dopalacze" powinni zostać wywaleni ze sportu na amen.

Ci którzy biorą jakieś "dopalacze" powinni zostać wywaleni ze sportu na amen. Tez jestem tego zdania. wteyd moze by nie brali nic

Epo czy jakieś sterydy nigdy dla mnie. Cenniejsze jest zdrowie niż kilogramy na sztandze i obwody, które z dnia na dzień są większe

Ci którzy biorą jakieś "dopalacze" powinni zostać wywaleni ze sportu na amen.=> ja także popieram:)

po części muszę zgodzić się z yarecem ... większość pieniędzy przeznaczonych dla sportu idzie na komisie antydopingową przez co sport się nie rozwinie a jak dla mnie to poczucie honoru sportowca powinno być wyznacznikiem zasady feir play ... a zważywszy na to ze epo pod kontrolą lekarską ma DZIESIĘCIOKROTNIE (10krotkie !) krótszą listę skutków ubocznych niż zwykły IBUPROM ! w takim razie by wychodziło że 80 % społeczeństwa nieźle koksuje mimo ze po nich tego nie widać :P

dopalacze sie złe moim zdaniem i tych co je biara powinni wywalać

jesli chca sport uprawiac to na sucho a nie pomagac sobie dopalaczami!! ja tam nie wierze w odzywki:P szkoda zdrowia:P najlepieuj zbudowac miesnie samemu i naturalnie:D

Art. ciekawy. Doping tylko dla idiotów !

dobry ale nie interesuje mnie to ale innych....

Dziś podawali że Kornelia Marek na 2 lata zdyskwalifikowana.

Z dala od takiego czegoś

dobry artykuł

bez sensu po co samego siebie oszukiwać ? do celu można dojść tylko uczciwie, przez ciężką pracę

Pod okiem fachowca jest ok._)

danonki trzeba pić i tyle;)

szkoda, że ludzie oszukują żeby wygrywać konkurencje sportowe ;/

w formie lajt zagęszczenie krwi wywołuje też trening w warunkach górskich, a potem zawody itp w normalnych warunkach, gdy mając podwyższoną ilość czerwonych krwinek (większy transport tlenu) startujesz w warunkach gdy jest go i tak dużo (w górach mniej, więc produkujemy więcj)

madre

bardzo ciekawe, polecam.

interesujący artykuł

Mysle ze stosowanie dopingu, to czyste zlo. Sport zawsze mial byc dyscyplina gdzie na czele jest sportowiec ponadprzecietny i z talentem. A syntetyki psuja tylko opinie sportu. Tylko wiecie co w tym wszystkim jest najgorsze, ze kto wstrzykuje srodki dopingujace: trenerzy i lekarze.